20 Grudzień 2010

Testy psychologiczne w czasie rekrutacji

Testy psychologiczne podbijają korporacje i nie tylko. Są coraz częściej spotykanym dodatkiem do rozmowy kwalifikacyjnej. A ich rezultaty mogą wpływać na to, czy dostaniemy posadę, czy będziemy szukać dalej.

Przed przystąpieniem do wypełniania takiego testu warto zastanowić się nad kilkoma kwestiami. Im lepiej się do nich przygotujemy, tym większa szansa, że nie popełnimy głupiego błędu, który będzie nas kosztował posadę.

Ktoś może w tym momencie zapytać: błędu? Czy testy psychologiczne nie są skonstruowane tak, żeby wykluczyć ewentualność pomyłki? W idealnym świecie pewnie by tak było, jednak w rzeczywistości wiele testów przygotowywanych jest osoby bez profesjonalnego przygotowania. No i wypełniający testy psychologiczne powinien zawsze pamiętać, że nie wypełnia ich dla swojej satysfakcji czy po to, żeby się lepiej poznać, ale żeby zdobyć pracę. Co za tym idzie – nie zawsze powinien odpowiadać dokładnie tak, jak mu serce dyktuje.

Weźmy na przykład pytania w rodzaju: będąc chorym oczekuję, że przyjaciele będą się mną zajmowali. Albo: czasem czuję się jakbym utknął w błocie, które krępuje mi ruchy. Jak odpowiedzieć na tak postawione pytania? Zamiast zastanawiać się nad tym, co rzeczywiście czujemy, lepiej pomyśleć jakiej odpowiedzi oczekuje pracodawca.

Z drugiej strony można zastanawiać się, czy tego rodzaju pytania w ogóle powinny padać? Bo czy rzeczywiście pracodawca potrzebuje znać swojego pracownika aż tak dokładnie? Wątpliwe.

Ważną kwestią związaną z wypełnianiem testów psychologicznych jest zadawanie odpowiednich pytań. Przed przystąpieniem do testu warto na przykład zorientować się kto je przygotował, według jakiego schematu i metody, czy można znaleźć tego rodzaju test w sieci. I przede wszystkim – czy testy psychologiczne i ich wyniki nie zostaną upublicznione.

Dobrze jest też przyjąć luźne nastawienie do tego rodzaju testów. Oczywiście, ich wyniki mogą zadecydować o być albo nie być w firmie, ale przecież są jedynie jednym z wielu elementów do tego nie zawsze traktowanym poważnie. Zamiast liczyć na to, że testy psychologiczne będą argumentem za naszą kandydaturą, lepiej dobrze przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej. Tam można zyskać dużo więcej.

( RSS 2.0 , Trackback )

Odpowiedz